|
|
|
|
#2 |
|
Guest
Wypowiedzi: n/a
|
Mieszkał sobie pewien leśniczy na skraju lasu. Było to w górach co noc wychodzil on na ganek aby zapalić papierosa pewnego burzliwego wieczoru jak zwykle wyszedł na papieroska. Gdy już tak palił go zobaczył że coś w lesie sie świeci i dośc szybko porusza. Nie było to auto które nie zdziwi nas w dziśejszych czasach ponieważ działo to się 20 lat temu. Szybko zgasił papierosa i schował sie w swoim domku. Na zajutrz poszedł on do wsi która znajdowała sie poniżej góry na której leśniczy mieszkał. Zebrał najodważniejszych i poszli do lasu szli długo. Nagle wyskoczł czwłowiek małpa był ogromny miał chyba ze dwa metry wsrostu zawiesił sie on na gałęzi patrząc na nich z góry wszyscy zwiali. Gdy przyszedl następny dzień załatwili sobie ludzie strzelbe i poszli tam dorwali zjawe strzelili mu w sam środek głowy i nic! On dalej żył dopiero gdy go otoczyli odcieli mu głowe i stwór zmarł. Morał z tego taki że po co oni go zabijali on nic im nie chciał zrobić lecz ludzie myśleli że to diabeł. Nie chodż samemu po lesie w górach wieczorem ma on podobno wiele potomstwa na całym świecie a jego potomkowie mszczą sie za niego na biednych turystach!!!
|
|
|
#3 |
|
Guest
Wypowiedzi: n/a
|
Niedawno byłam u mojej babci w Szczecinie.Wyszłam na spacer razem z babcią i z psem.Zauwarzyłam na ziemi małego misia .Nie miał jednego oka.Zabrałam go do domu i wieczorem przyszyłam mu jedno oko i zawiązałam zieloną kokardkę.Na następny dzień oglądałam wiadomości i pokazano tam mojego misia !!!!Pokazywali go martwego ,i uśmiechającego się chłopczyka !!!Przytulał misia z przyszytym oiem i zieloną kokardką !!!To był mój miś !Pobiegłam do pokoju ,aby go wyrzucić.Gdy weszłam do pokoju wydawało mi się ,że miś do mnie mrugnął .Wyrzuciłam go za las i więcej go nie zobaczyłam...może trafi kiedyś do ciebie ?Kto wie....
|
|
|
#5 |
|
Guest
Wypowiedzi: n/a
|
Pewnego wieczoru pewien facet gdy wracał ze sklepu zobaczył na niebie cos co się świeciło i spadało! To coś spadło za las i on postanowił że tam pójdzie zobaczyć co to jest. Wybrał się na następną noc i znowu zobaczył spadające rzeczy w końcu usiadł na pinu i czekał na to aby znowu coś spadło ,niestety zasnął a gdy się obudził było już rano. Nigdy wiecej nie odnalazł spadających rzeczy ani nigdy nie widział spadających rzeczy. Co to było? Były to podobno odpadki jakiejś satelity które miały za zadanie spaść na ziemie ponieważ były zepsute.
|
|
|
#6 |
|
Guest
Wypowiedzi: n/a
|
Żyły sobie kiedyś dwie siostry-Ania i Asia. Między nimi był rok różnicy. Ich rodzice lubili chodzić na bale itp. Jak zwykle w sobotni wieczór wybrali się na taki balik, zostawiając dziewczynki same w domu. Gdy dziewczynki kładły się spać, ktoś zapukał do drzwi. Ania otworzła je, i zobaczyła stojącego na progu mężczyznę. Ubrany był w czarny płaszcz, ale miał miływyraz twarzy.
-Czy chcecie zagrać ze mną w karty??- zapytał. Ne miałynic leprzego do roboty, więc zaprosiły gościa do domu. Grało im się bardzo przyjemnie. Aż nagle z rąk Asi wypadła karta-Dama Pik. Weszła pod stół, by ją podnieść. Wtedy ujżała coś przeraażającego: Mężczzna zamiast stóp miaał...kopyta! Wystraszona Asia wybiegła z domu. Powiadomiła sąsiadów i policje. Wszyscy po 15 min. wbiegli do domu. Był on cały zalany krwią Ani. Na jednej ze ścian napisane było: URATOWAŁA CIĘ DAMA PIK |
|
|
#7 |
|
Guest
Wypowiedzi: n/a
|
Pewnego dnia chłopcy(sąsiedzi) grali w piłkę nożną na podwórku. Na przeciw stał straszny dom opuszczony od niepamiętnych czsów. Chłopcy byli ciekawi co się w tym domu znajduje. Weszli na podwórko mimo zakazu rodziców. Ponieważ wleciała im tam piłka. Odwrucili się na moment żeby zobaczyć czy nikt nie patrzy. Po minucie piłkki nie było więc weszli do tego domu. Nagle światła się zapaliły. A z komina leciał dym. Przerazili się chcieli uciec ale drzwi były zamknięte jak by na klucz. Wpewnej chwili podłoga ich wciągła zobaczyli tam wszystkie zaginione zabawki i klatkę z żyjącym kościotrupem. Rodzice niepokoili się. Następnego dnia znaleźli ich ciala przed tym domem już nieżyli. W ich klatkach znaleźli członki tego szkieleta.
|